ĆWIERĆWIECZE MEW KALINOWIEC

23.02.2022


Nowa kładka żelbetowa, wybudowana w 1951 r. w miejscu zniszczonego starego mostu drewnianego na rzece Liwiec, miała stać się elementem projektowanej małej elektrowni wodnej. Niestety, te plany i założenia zostały odwleczone kilka dekad, co jednak nie przekreśliło szans na realizację tej inwestycji. Do zamieszczenia informacji w „Energetyce Wodnej” o MEW w Kalinowcu skłoniło mnie okrągłe, mijające ćwierć wieku istnienia małej elektrowni wodnej, a to piękny jubileusz.

 

MEW w Kalinowcu (woj. mazowieckie, powiat Węgrów, gmina Łochów) na rzece Liwiec powstała w miejscu dawnego młyna wodnego, dzięki czemu nie zmienił się układ hydrotechniczny okolicy. Została ona oddana do eksploatacji w grudniu 1994 roku i działa do dnia dzisiejszego na podstawie stosownych zezwoleń. Jest to jedna z dwóch elektrowni wodnych działających obecnie na tym niewielkim dopływie Bugu, który w znacznym stopniu zachował swój naturalny charakter, nie ma obwałowań, a żadnego odcinka rzeki nie poddano regulacji.

 

PARAMETRY PRZEPŁYWOWEJ MEW

Jest ona przykładem MEW przepływowej, przyjazowej z budynkiem siłowni i rozdzielni niskiego napięcia usytuowanej w korycie rzeki. Średni przepływ elektrowni to 7 m3/sek. Jej część podziemna składa się z 1 komory żelbetowej otwartej, w której zamontowano hydrozespół z turbiną Kaplana o średnicy wirnika 1300 mm i przełyku 5 m3/sek. Turbina sprzężona jest z generatorem o mocy 100 kW. Oprócz turbiny pionowej, zainstalowane są na jazie dwie turbiny rurowe MT5, produkcji czeskiej o średnicy wirników 500 mm, przełyku 1 m3/sek. i mocy 15 kW każda. Całkowita moc zainstalowana elektrowni wynosi 130 kW, a wyprodukowana energia w ilości 620 MWh w skali roku jest oddawana do sieci energetycznej administrowanej przez spółkę PGE Dystrybucja SA.

 

Piętrzenie na potrzeby elektrowni wodnej jest realizowane przez dwudziestopięciometrową kładkę żelbetową o szerokości czterech metrów, wyposażoną w jaz szandorowy drewniany. Maksymalna wysokość piętrzenia to 3 m.

 

Elektrownia tego typu może pracować niemalże bez przerwy, jednakże ilość produkowanej przez nią energii zależy jednak od wielkości przepływu w danym czasie. Elektrownia przepływowa nie posiada bowiem zbiornika wodnego. Turbiny pracują praktycznie cały rok, w zależności od ilości wody. Podstawę produkcji stanowi turbina Kaplana, a turbiny MT5, jeżeli przepływ jest mniejszy niż 7 m3/sek. są wyłączane (zależnie od sytuacji jedna lub obie). Jedyny cykliczny przestój miesięczny to przerwa w pracy elektrowni od końca marca, początku kwietnia, w zależności od warunków atmosferycznych na przepuszczanie ryb na tarło. Okres ten wykorzystywany jest na konserwację turbin i inne prace przy MEW (budynki i infrastruktura, brzegi rzeki).

 

To dzięki odpowiednio zaprojektowanym turbinom, właściwie dobranym parametrom i odpowiedniej eksploatacji, przy zaangażowaniu właściciela i pracowników elektrowni możemy po 25 latach oglądać i podziwiać jak pięknie nieprzerwanie funkcjonuje elektrownia wodna w miejscowości Kalinowiec na rzece Liwiec.

 

MEW istnieje i działa dzięki ścisłej współpracy z Wodami Polskimi (Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Lublinie, Zarządem Zlewni w Sokołowie Podlaskim, Nadzorem Wodnym w Węgrowie, jak i Starostą Węgrowskim oraz Burmistrzem Gminy Łochów). W tym miejscu chciałbym również wspomnieć o dobrej współpracy z biurem projektowym Instytut OZE z Kielc. Nie tylko budowa nowego obiektu wiąże się ze skomplikowaną procedurą administracyjną. W okresie eksploatacji występuje również szereg obowiązków takich jak nowe pozwolenie wodnoprawne, ekspertyzy, opinie. Zespół IOZE zawsze jest do dyspozycji i chętnie dzieli się swoją dużą wiedzą i doświadczeniem.

 

WSPARCIE DLA MEW PRZEZ LATA

W czasie funkcjonowania MEW wielokrotnie zmieniały się systemy wsparcia dla tego typu źródeł energii. Kluczowym aktem prawnym dla początków ewolucji branży małych elektrowni wodnych (MEW) była Uchwała Nr 192 Rady Ministrów z dnia 7 września 1981 roku w sprawie rozwoju małej energetyki wodnej. Uchwała zapewniała możliwość realizacji i eksploatacji MEW zarówno przez uspołecznionych, jak i prywatnych inwestorów. W ślad za rozporządzeniem, pojawił się obowiązek zakupu oraz urzędowe ceny nabywania energii z MEW. W 1993 roku wprowadzona została urzędowa cena zależna od średniej ceny taryf energetycznych i wskaźnika korygującego. W 2000 roku wprowadzono obowiązek zakupu energii elektrycznej po uzasadnionych, kalkulowanych cenach, które uwzględniały wszystkie ponoszone przez wytwórców koszty wynikające z jej wytworzenia, w tym zysk z działalności. Pod koniec 2005 roku, w wyniku przystąpienia Polski do Unii, w Polsce wprowadzono jeden z mechanizmów wsparcia dla tego typu źródeł. Zastosowano system obowiązkowego zakupu energii po określonej cenie wraz z systemem praw majątkowych do świadectw pochodzenia energii elektrycznej wyprodukowanej w OZE, tzw. zielonych certyfikatów. W przypadku MEW funkcjonujących wówczas na rynku, przejście do nowego systemu nie wiązało się ze wzrostem uzyskiwanej ceny za energię, a jedynie z rozbiciem tej ceny na dwa oddzielne składniki: cenę „energii czarnej” i cenę świadectw. 20 lutego 2015 r. została uchwalona ustawa o odnawialnych źródłach energii, która rozstrzygała o wygaszaniu dotychczasowego systemu zielonych certyfikatów i wprowadzeniu w jego miejsce ogromnie zagmatwanego systemu aukcyjnego. System aukcyjny z czasem stał się mało popularny wśród wytwórców w MEW, ze względu na wprowadzenie bardziej adekwatnego dla nich rozwiązania. W połowie 2018 r. nowelizacja ustawy o OZE wprowadziła całkiem nowe formy wsparcia wytwarzania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, z których mogą korzystać instalacje wodne i biogazowe o mocy nie przekraczającej 1 MW. Jest to mechanizm feed-in-tariff (FIT), czyli system sprzedaży energii po stałej, gwaran-towanej cenie zakupu oraz feed-in premium (FIP), czyli system gwarantowanej dopłaty do ceny rynkowej. I te systemy stały się najbardziej powszechne wśród wytwórców energii w MEW.

 

MEW A ŚRODOWISKO NATURALNE

Usytuowana w obszarze Natura 2000, mała elektrownia wodna wyróżnia się znikomym wpływem na środowisko naturalne. Ponadto, prawidłowa eksploatacja obiektu hydroenergetycznego reguluje stosunki wodne, zwiększając retencję wód powierzchniowych, co polepsza warunki uprawy roślin oraz warunki zaopatrzenia ludności i przemysłu w wodę, skutecznie przeciwdziała suszy, pozwala zatrzymać lub spowolnić spływ wód przy zachowaniu troski o stan środowiska naturalnego. Elektrownia służy nawodnieniu oko- licznych łąk, przyczynia się do natlenienia wody oraz jej czystości, co sprzyja poprawieniu się ekosystemu. Jest również bezpieczna dla ryb (szczupak, kleń, płoć, okoń, leszcz), gdyż w czasie tarła turbiny nie pracują, a poziom rzeki jest wyrównywany.

 

Jednak ze względu na obowiązek udrażniania obiektów hydrotechnicznych, pod- jęto decyzję o budowie przepławki dla ryb przy elektrowni. Ze względu na brak miejsca na ulokowanie tradycyjnej przepławki, w planach jest zamontowanie aktywnej prze- pławki dla ryb, której konstrukcja opiera się na zespole dwóch śrub Archimedesa. Jedna śruba stanowi tor zstępujący, a druga wstępujący. Rozwiązanie to ma swoje uzasadnienie techniczne i ekonomiczne – dwie śruby w zabudowie zajmują niewiele miejsca w korycie rzeki, a tor zstępujący, poza tym, że stanowi drogę przepływu dla ryb, produkuje również energię. Energia wyprodukowana przez tor zstępujący zasila tor wstępujący, wykorzystując do tego celu nie- wielką część całkowitej produkcji układu, a reszta oddawana jest do sieci. Aktywna przepławka dla ryb zapewni dwukierunkową drożność budowli piętrzącej przez cały rok, a dodatkowo będzie produkowała energię elektryczną, której sprzedaż umożliwi zwrot z inwestycji budowy przepławki.

 

MIJAJĄCY OKRES WSPARCIA OZE

Obecna sytuacja, związana z zakończeniem 15-letniego okresu wsparcia dla MEW i wydłużeniem go zaledwie o 2 lata jest problematyczna dla wytwórców, którzy muszą stanąć przed trudnymi decyzjami. Dalsza eksploatacja MEW po cenach rynkowych może być nieopłacalna. Niestety branżę hydroenergetyczną czekają niepewne czasy. Jestem przekonany, że niektórzy wytwórcy będą zmuszeni z przyczyn ekonomicznych do zamknięcia swoich zakładów. Bardzo szkoda, bo elektrownie wodne produkują najczystszą, zeroemisyjną energię elektryczną, a przecież obecne cele w zakresie polityki klimatycznej zakładają ograniczenia śladu węglowego.

 

Muszę na koniec dodać, że elektrownia Kalinowiec to przede wszystkim moja pasja. Jest przykładem na to, że dbanie o czystość środowiska może być nie tylko modą czy dobrym nawykiem, ale również pasją. Zawsze chętnie udostępniam ją zwiedzającym, których w dni świąteczne jest wielu. MEW jest wskazana jako atrakcja turystyczna szlaku kajakowego, w informatorze „Szlak ekologiczny doliny Liwca”, zgłoszona do rejestru europejskich elektrowni wodnych, opisana w Gazecie Łochowskiej 171 (203) grudzień 2011 r. jako ważne dla regionu źródło odnawialnej energii, gdzie dba się o naturalne środowisko, a także ostatnio zaprezentowana w albumie wydanym z okazji 50-lecia nadania praw miejskich miastu Łochów. Do elektrowni regularnie organizowane są wycieczki szkolne, napisano nawet dwie prace inżynierskie wykorzystujące szczegółowe dane z tej elektrowni wodnej. Współpraca z mieszkańcami okolicznych wsi odbywa się na zasadzie wzajemnego zrozumienia i poszanowania.

 

Autor: Jacek Sielski Właściciel MEW Kalinowiec

Energetyka Wodna 4/2021

 

Zdjęcia pochodzą z archiwum autora.


Wspierają nas